życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Płeć umysłu. Wielki mecz

Wielki mecz! Dla Ciebie, jeżeli jesteś mężczyzną, świat przestanie istnieć, kiedy zacznie się jego transmisja. Będzie istniał tylko skórzany balon i 22 ludzi usiłujących ten balon wkopać do bramki. Bramki będą dwie – polska i szkocka.  Zresztą jeszcze kilka godzin przed meczem będziesz mało co dostrzegał. Można będzie Cię okraść, oszukać, nie zauważysz. Dopiero jak spowodujesz wypadek samochodowy, dotrze do Ciebie, że świat ma jeszcze inne wymiary niż dmuchana gała. Na chwilę do Ciebie dotrze. Jak zacznie się transmisja, zapomnisz, że jutro będziesz musiał wyklepać auto.
Czy to normalne? Czy kilka tysięcy lat rozwoju cywilizacyjnego nie mogło wywołać u Ciebie jakiejś ciekawszej pasji.
Dla Ciebie, jeżeli jesteś kobietą, też świat przestanie istnieć. Dotrze do Ciebie bowiem, że na około dwie godziny przestaniesz być dla swojego faceta najważniejsza. Cios między oczy. Na kilka godzin przed meczem już będziesz Mu przeszkadzać, już się niepotrzebnie plątać i przerywać to przedmeczowe napięcie, które On tak uwielbia. Wiadomo, że nie będziesz w stanie wysłuchać ze zrozumieniem tego, co On ma w tych godzinach do powiedzenia. Żaden zresztą obiektywny obserwator nie jest w stanie tego zrozumieć (patrz video), bo On będzie mówił tylko o jednym. O tym, co się będzie działo na boisku.

Nie ma ku temu żadnych obiektywnych przesłanek, ale będzie przewidywał, bredził jak jakiś prorok, co się, jak mówi Doda, ziół najarał. A Ty? Ty nie jesteś w stanie zrozumieć, jak On może Ciebie nie dostrzegać, więc będziesz starała mu się narzucać, żeby zobaczył, jaka jesteś fajna, fajniejsza od Lewandowskiego,

Czy to normalne? Czy kilka tysięcy lat rozwoju cywilizacji nie potrafiło wykształcić u Ciebie innych zachowań w takich przypadkach niż konfrontacyjne? Wygląda to mniej więcej tak:
Ona: Kochanie! Idziemy do kina. (To nie jest pytanie, ani propozycja, bo przecież Ona doskonale wie, że Polska gra historyczny mecz – mecz Polaków zawsze jest historyczny – akurat w czasie seansu).
On: Wiesz co kochanie, może pójdziemy jutro, jutro też jest seans. (Też mi argument, przecież Ona doskonale wie, że jutro jest seans. Ale jutro nie ma meczu. Nie o kino bowiem tutaj chodzi.
Ona: Teraz się przekonamy, jak mnie kochasz. Czy jestem dla Ciebie ważniejsza niż 10. kolesi w podkolanówkach (zawsze pomyli liczbę)
Nawet nie próbuj wyjaśniać przepisy, ani zachęcać do wspólnego oglądania meczu, bo jeszcze się zgodzi, a wtedy masz zmarnowany wieczór. Lepiej już zgódź się na kino. Jeżeli twoja partnerka jest mądra kobietą, to jej wystarczy. Sama zgoda ją usatysfakcjonuje. Będzie przekonana, że ją kochasz i ci ten mecz, jak sto poprzednich (zależy jak długo ze sobą jesteście) odpuści

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 7 Październik 2015 by in Bez kategorii.

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 527,752 hits
%d bloggers like this: