życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Zostawcie moją dynię w spokoju!

Już za chwilę mój dzielny, poobijany w powstaniach, ale niepokonany naród rozpocznie kolejny bój o dynię. Bój ten jest toczony corocznie, mniej więcej o tej właśnie porze i jego wynik zawsze jest nierozstrzygnięty. Ale teraz, sądząc po wynikach wyborów, może być inaczej. I dynia w końcu zostanie pokonana. 

Kiedy byłem małym chłopcem (polecę dzisiaj Leblem), wziął mnie ojciec i posadził wieczorem przy oknie, abym popatrzył na podwórko. Było już ciemno, ale na podwórku działo się coś fascynującego. Na płocie siedziała dynia. Świecąca. Miała wycięte oczy i zębate usta, i świeczkę w środku. Miała straszyć, ale nie straszyła, tylko fascynowała. Były późne lata gomułkowskie, każde świecidełko w szarej gomułkowszczyźnie cieszyło. Nie mam dzisiaj pojęcia, czy ojciec wiedział, że urządził mi wówczas pierwsze Halloween. Wątpię, w latach sześćdziesiątych takie zjawisko nie było znane.

Już za chwilę mój dzielny, poobijany w powstaniach, ale niepokonany naród rozpocznie kolejny bój o dynię. Bój ten jest toczony corocznie, mniej więcej o tej właśnie porze i jego wynik zawsze jest nierozstrzygnięty. Ale teraz, sądząc po wynikach wyborów, może być inaczej. I dynia w końcu zostanie pokonana.
Większość narodów ma powody do obywatelskiego naparzania się. Są to zazwyczaj powody poważne, utrwalone w historii i pamięci narodu, bolesne, bo trwale dzielące obywateli. W naszej historii jest wystarczająco dużo takich historii. Ale my mamy jeszcze unikalny zwyczaj wynajdowania sobie powodów kolejnych, tak unikalnych, że aż groteskowych.
Nie znam takiego narodu, który napierniczałby się o dynię. A my potrafimy. Przy czym, i to jest najciekawsze, udajemy, że jest to bitwa o narodową tożsamość. Tak twierdzą przeciwnicy dyni. Nie wydaje się, żeby traktowali to poważnie. Co to bowiem byłaby za tożsamość, której zagrażałoby, co prawda sporych rozmiarów, ale jednak tylko warzywo.
Naród, który oparł się rusyfikacji, germanizacji, komunizacji, rozbiorom, miałby polec pod dynią? Nawet jeśli za nią stoją piekielne moce. Trzeba mieć o swoim narodzie, albo wyjątkowo złe  mniemanie, albo w ogóle go nie znać.

Dynia, jako warzywo pogańskie (ciekawe, że kiedy wkładają ją do garnka, pochodzenie jakoś nie przeszkadza) zagraża rzekomo chrześcijańskiemu świętu zmarłych. Chrześcijańskie święto zmarłych było kiedyś tak samo pogańskie, jak Halloween, które może zatem zostać też kiedyś zaadoptowane.
Poważnie zaś mówiąc, Halloween jest współcześnie świętem wyłącznie komercyjnym i okazją do zabawy. Jedyne zagrożenie dla święta zmarłych jest w nim takie, że po imprezie jacyś obywatele stawią się na cmentarzach na kacu, ale takie zagrożenie jest przy każdych naszych świętach.
Co ludzie pamiętają po kilkudziesięciu latach z wczesnego dzieciństwa. Tylko chwile wyjątkowe. Przez te chwile wspominają swoich bliskich. Ja pamiętam tę dynię, a przez nią swojego ojca. Bo ty była dynia wyjątkowa, z pewnością jedyna na naszej ulicy, a może i w całych katolickich Łapach, bo z nich się wywodzę. Ta dynia nie spustoszyła mojej duszy, nie stałem się satanistą, nie uległem czarnej magii.
Ale ta dynia wpłynęła na moją pamięć. Dzisiaj nie „świętuję” Halloween, bo żeby się napić, nie potrzebuję do tego święta. Ale Halloween za każdym razem przypomina mi tamtą dynię i ojca. Kiedy więc zaczniecie się znowu naparzać o dynię, zostawcie moją w spokoju.
Czy twoja modlitwa jest skuteczna?
Dealer kiełbasy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 26 Październik 2015 by in Halloween, społeczeństwo and tagged .

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 550,926 hits
%d bloggers like this: