życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Dudapomoc

figure-of-justice-237109_1920

Historia prawa i sądownictwa zna mnóstwo przypadków skazania osób niewinnych. Ta historia nie zna jednak, jak mi się wydaje ani jednego przypadku ułaskawienia osoby niewinnej w świetle prawa. Jeśli mam rację, pan prezydent Duda przeszedł w listopadzie 2015 roku do historii jurysdykcji.

Obiecałem sobie, że rzadko na tym blogu będę wtrącał się do polityki bieżącej. Robiłem to przez wiele, naprawdę wiele lat w gazetach. I trochę mi się przejadło. Ale niekiedy ciągnie wilka do lasu. No i tym razem pociągnęło, więc jestem w lesie. Piszę ten post w trakcie expose pani premier. Wydaje mi się interesujące i pełne pasji. Po prostu dobre. Przy czym oceniam jedynie przekaz a nie treść, czyli obiecany bilon złotych (trzykrotny budżet państwa) na rozdysponowanie wśród obywateli.

Dzień wcześniej dowiedziałem się, że podczas afery podsłuchowej podsłuchano również obecnego wicepremiera w rządzie premier Szydło. Posłuchałem tego nagrania i okazało się, że można jeść w restauracji Sowa i przyjaciele, bez rzucania mięsem, urwami i ujami. Że jest tam normalna restauracja, a nie mordownia. Że żeby tam zjeść nie trzeba opisywać stanu naszej rzeczywistości jako „chuj, dupa i kamieni kupa”. Nie trzeba wreszcie obgadywać swoich kolegów i naśmiewać się z durnych obywateli, którzy pracują za 6 tys. zł.

I na tym kadzenie zakończę. – Czy nie jest wstydem – pyta pani premier Szydło w swoim wystąpieniu – że rodzinom na mocy prawa zabiera się dzieci, dlatego, że mają niskie dochody? Tak, jest to wstyd. Ale większym wstydem, moim zdaniem, wstydem niespotykanym jest to, że prezydent wyręcza wymiar sprawiedliwości. Oto mamy sytuację, w której prezydent Duda ułaskawia Mariusza Kamińskiego, osobę niewinną, bo w świetle prawa jest się niewinnym, dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok . Jest oczywiście podejrzenie (podejrzenie, bo wszystko dzieje się w tajemnicy, Kancelaria Prezydenta nie podaje motywów aktu łaski), że pan Kamiński jest winny. Czyli że wycofał po cichu apelację, żeby prezydent mógł go uniewinnić. Nie wiem, co jest dla niego gorsze – być ułaskawionym jako osoba niewinna (kogo wtedy miałby obejmować akt łaski), czy winna, co oznacza tylko i aż tle, że na czele naszych służb specjalnych stoi osoba skazana prawomocnym wyrokiem, tyle że ułaskawiona.

23f64201-964a-4e10-ab1d-1e445b62fb9e[1]

Nie wiem, czy Mariusz Kamiński jest winny, czy nie. Proszę więc mnie nie pouczać, że trzy postanowienia sądowe były dla niego korzystne i że to kryształowa postać. Proces się nie zakończył. Kropka. Proszę mnie też nie pouczać, że prezydent ma prawo do łaski. Ma. Nikt mu tego prawa nie odbiera. Chodzi jedynie o to, żeby on swoim prawem do łaski nie zwalniał sądu od jego podstawowego i niepodważalnego prawa do wydawania prawomocnego wyroku. To jest prawo ustrojowe. To jest podstawa Konstytucji i demokracji, opierającej się na trójpodziale władzy. Kto to podważa, dokonuje zamachu na demokrację. Posta tego kieruję zwłaszcza do tych, którzy głosowali na obecnie rządzących. Kierowaliście się różnymi powodami. Jednak jeden musieliście mieć wspólny – nadzieję, że będzie lepiej. Musicie się teraz zastanowić, czy to lepiej ma wglądać właśnie tak?

7 comments on “Dudapomoc

  1. Marek Powichrowski
    18 Listopad 2015

    Konradzie,

    tytułem przypomnienia, bo zdaje się zgubiłeś tło historyczne. Mariusz Kamiński działał zgodnie z prawem. Działał na podstawie ustawy o zwalczaniu korupcji ogłoszonej przez Sejm. Gdybyś zadał sobie nieco trudu i pogrzebał w sejmowym archiwum projektów tej ustawy to trafiłbyś na ten, sygnowany podpisem Beaty Sawickiej i jej kolegów z PO. Znajdziesz tam między wiele ciekawych kwiatków np. jak „pułapka zastawiona na obywatela”.

    Nie muszę ci przypominać, że ustawa ta przeszła – w kontekście afery „lub czasopisma” – zdecydowaną większością głosów.

    Może pamiętasz specjalne posiedzenie Sejmu poświęcone MK. Było zamknięte dla mediów i wyniki głosowania nie były ujęte w komputerowym (wiem coś na ten temat). Podczas tego posiedzenia kilku posłów PO zniesmaczonych przebiegiem tego posiedzenia dało temu wyraz a Andrzej Smirnow (z którego podręczników uczyłem się inżynierki) wystąpił z klubu PO. Protokół z głosowania na tym posiedzeniu został pod wpływem opinii publicznej dołączony w postaci … skanu. Nadal nie jest uzupełniony w systemie komputerowym głosowań. Cóż takiego mogłoby się wydarzyć na tym posiedzeniu. Jak wiesz zapewne takie posiedzenia mogą mieć miejsce w przypadku spraw nadzwyczajnej wagi państwowej. Gdy dotyczą np spraw obronności kraju. MK wygrał kilka procesów w sądzie, sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień względem prawa. Sprawa ostatnia była wykonana naprędce i zasądzona drastycznie, jako akt zemsty. O takiej szybkości nie może marzyć przeciętny Kowalski gdy w sądzie dochodzi swoich spraw. O jakiej ty sprawiedliwości mówisz.

    Podsumowując było to typowe polowanie z nagonką. Więc ja popieram Prezydenta, że przeciął ten proces. Mam zaufanie do MK, że nie sprzeniewierzył się państwu polskiemu w swojej pracy. Bo że nadepnął na odcisk wielu świętym krowom to jestem tego zupełnie pewien.

    Możesz sobie myśleć co chcesz i pisać co chcesz. Ludzie, których znam, głównie młodzi inżynierowie mówią o słuszności prawa łaski dla MK. Nie myśl sobie, że ludzie nie analizują tego i powtarzają jak papugi wersje mainstreamu. To jest zasadnicza przyczyna porażki PO, ze jej retoryka jest skierowana głownie do ludzi o ociężałości umysłowej. Oczywiście życzę im aby trwali w tym nadal🙂

    Polityka to niestety nie jest „dziś pytanie dziś odpowiedź”. Na skutki jej trzeba czasami czekać lata. I wtedy okazuje się kto był mężem stanu a kto pospolitym zaprzańcem, draniem.

    „Chodzi jedynie o to, żeby on swoim prawem do łaski nie zwalniał sądu od jego podstawowego i niepodważalnego prawa do wydawania prawomocnego wyroku”.

    Przeczytaj najpierw uprawnienia Prezydenta do prawa łaski. Bo na razie piszesz bzdury jak egzaltowany gimnazjalista.

    „Chodzi jedynie o to, żeby on swoim prawem do łaski nie zwalniał sądu od jego podstawowego i niepodważalnego prawa do wydawania prawomocnego wyroku. To jest prawo ustrojowe.”

    Nie odbieraj prawa Prezydentowi do tego co mu zapewnia prawo. Jego prawo jest również prawem ustrojowym. Na dodatek prawo to pochodzi z wyboru obywateli. Czego nie można powiedzieć o sędziach, W tym szczególnie o tych, którzy orzekali w PRL-u a dziś chcą być nauczycielami demokracji.

    „To jest podstawa Konstytucji i demokracji, opierającej się na trójpodziale władzy. Kto to podważa, dokonuje zamachu na demokrację.”

    Wypij szklankę zimnej wody.

    Z krótkiej historii naszej demokracji po roku 1989 wynika, ze to rząd Jarosława Kaczyńskiego oddał się do weryfikacji wyborczej przed terminem w momencie kryzysu. Tak się zachowują demokraci. Przez ostatnie 8 lat ci, którzy dziś gardłują w mediach o zamachu na demokrację mieli ich przez te lata dziesiątki i nie zdecydowali się poddać takiej weryfikacji. Kto więc jest tu demokratą a kto nie?

    „Kierowaliście się różnymi powodami. Jednak jeden musieliście mieć wspólny – nadzieję, że będzie lepiej. Musicie się teraz zastanowić, czy to lepiej ma wglądać właśnie tak?”

    Lud zdecydował w wyborach, że tak. Vox populi, vox Dei. Mandat został udzielony.

    Porozmawiamy za cztery lata. Choć i wcześniej zapewne nie raz też.

    Lubię

    • kredek
      18 Listopad 2015

      Nie jest to wpis o winie MK, czy też braku winy, tylko o tym, że decyduje o tym sąd, do którego sam MK apelował. A jeśli chodzi o vox populi, to kiedy się wypowiadał, nie wiedział, że prezydent będzie blokował sąd. W kampanii nic o tym nie było, chyba że przegapiłem

      Lubię

  2. Marek Powichrowski
    18 Listopad 2015

    No więc Ci pisałem, że sądy uniewinniały MK. To są fakty.
    Prezydent nie blokował sądów a skorzystał ze swoich uprawnień. Jeżeli nie głosowałeś na PIS to co powołujesz się, że nie było tego w kampanii. Czy było czy czy nie i tak byś nie zagłosował na nich. Natomiast ci co głosowali na PIS mają poczucie, ze była to zemsta na MK. I tyle.

    Lud swoim vox populi vox Dei zadecyduje za kilka lat czy Prezydent miał racje czy nie. Do tego czasu wszelkie dyskusje są jałowe.

    PS. Proszę cię, nie rób kalek memowych z onetowni. To w moim przekonaniu obniża rangę tej notki. Widziałem u Ciebie dużo lepsze.

    Powiedziałem co maiłem powiedzieć. Hej!

    Życzę wszystkiego dobrego i znikam już w kontekście tej notki.

    Lubię

    • kredek
      18 Listopad 2015

      ok

      Lubię

    • azirk
      23 Listopad 2015

      Od legendy Solidarności oczekiwałbym większego obiektywizmu. Wtrącanie się władzy wykonawczej w nie zakończone działanie władzy sądowniczej nie powinno w żadnym wypadku być oceniane pozytywnie. Tyle i tylko tyle. Pozdrawiam

      Lubię

  3. Marek Powichrowski
    18 Listopad 2015

    Aj,

    bym zapomniał rzeczy absolutnie najważniejszej. Sąd kilka dni temu skazał prawomocnie uczestników afery gruntowej. To dopisuje cały kontekst do sprawy MK. Trwało to ile lat? Policzmy. Osiem? W jakim czasie zasądzono MK „bezwzględną karę więzienia”? Coś wychodzi nierówność. Rażąca.

    Lubię

    • kredek
      18 Listopad 2015

      No to jeszcze raz napiszę, że nie jest to tekst o winie

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 18 Listopad 2015 by in Bez kategorii.

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 527,752 hits
%d bloggers like this: