życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Mam już dość!

Mam już dość. Doszedłem do takiego stanu zaraz po tym, jak wyprowadziłem rano samochód z garażu i się uradowałem, że nie muszę go odśnieżać, jak sąsiedzi, którzy garaży nie mają. Ale trwało to tylko do momentu, kiedy jakiś jełop (łamane przez idiota, imbecyl, przygłup) zwalił z dachu na moje czyściutkie auto pół tony śniegu.

20160121_114341

Odwożę rano córeczkę do szkoły. Daleko nie ma, ale godzę się ją odwieźć, bo jest mróz i nie mam serca wysłuchiwać, że jest jej zimno. Pogoda jest taka, że po oświetleniu słonecznym (a raczej jego braku) nie rozpoznasz, czy to ranek, południe, czy już zmierzch zapada. Ludziom nie chce się psów wyprowadzać. Depresja, jak siekiera wisi w powietrzu. Jeżeli ktoś chce się obwiesić, to już pewnie skręca sznur.

IMG_7140

Wyprowadziłem samochód z garażu i czekam na córeczkę, bo ona jeszcze w domu kończy się ubierać. Taka jest szybka. Czekam więc i rozmyślam. Standardowy ze mnie Polak. Przed świętami marzę, żeby Boże Narodzenie było białe i może Sylwester też, ale chciałbym, żeby już w styczniu zima się skończyła, bo mnie wkurwia. Ponieważ to samo słyszę w telewizorze, sądzę, że większość Polaków ma tak samo.

„Niegdysiejszych śniegów” już nie ma. Ale nie było też w każdej epoce. Już poeta Villon nad tym ubolewał:

Ty, Echo, co głos wracasz skory,

Gdy pomknie nad strumieni biegi,

Mów, gdzie są piękne dawniej pory?

Ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi.

A ubolewał tak w XV wieku i już wtedy uważał, że wcześniej były większe zaspy. Ja też siedzę i wspominam zimę stulecia. Przyszła na Sylwestra 1978 roku i uwięziła mnie z grupą przyjaciół w akademiku. Na kilka dni! Co to były za czasy! Ogrzewanie wysiadło, więc tuliliśmy się z dziewczynami w jednym łóżku, żeby było cieplej. Za….bało wszystko na biało. I to tak gdzieś na metr, a może więcej. Komunikacja stanęła, zajęcia na uczelni zawieszono. Jakiś studencki aktywista z socjalistycznego związku próbował nas zaktywizować do odśnieżania, ale my już wtedy mieliśmy socjalizm w głębokiej dupie, więc socjalizm leżał, jak śniegi za oknem w głębokich zaspach.

IMG_7130

Jak to jest? – myślałem czekając na córkę – że w młodości nie przeszkadzają nam dwumetrowe zaspy, a w wieku coraz bardziej dojrzałym wkurwia dwudziestocentymetrowy opad? Ale mimo tego, ciągle powtarzamy, kiedyś to były zimy, że  ho, ho…Jakbyśmy do tych zasp tęsknili. Bo tęsknimy. Nie do zasp, co prawda, ale do młodości. Jak poeta Francois Villon.

Siedzę tak i rozmyślam, patrzę na innych kierowców, jak męczą się z odśnieżaniem samochodów, i czują się jakiś od nich lepszy, bo odśnieżać nie muszę. Taka mała duma mnie rozpiera.

Tylko córka nie przychodzi. Tak jej spieszno do szkoły. Dzwonię do domu. Żona mówi, że już wyszła z 10 minut temu. Nie ma żartów! Coś się musiało stać! Z mieszkania do garażu idzie się ze trzy minuty. Wysiadam z samochodu, wypadam na ulice. Biegnę w kierunku szkoły. Nie jest daleko, ze trzysta, może czterysta metrów. Jest! Dopadam ją już pod samą szkołą. Zapomniała! Zapomniała, że ojciec, jak co rano odkąd są mrozy, czeka na nią w samochodzie przy garażu. Zapomniała, mimo że sama mnie o to prosiła! Jezu! Ona ma prawie taki sam zakręt jak tatuś!

Wracam. Nie jestem wkurzony, raczej odczuwam ulgę, że nic się nie stało. Ulga sprawia przyjemność, takie wewnętrzne ciepło. Jest mi więc tak przyjemnie i ciepło, aż dochodzę do garażu, przy którym stoi samochód. -.urwa mać! Jakiś kretyn zwalił mi  na samochód z dachu z pół tony śniegu! Dobrze, że mi karoserii nie wgniótł, bo zrzucał z czwartego piętra.

Bilans tego poranka jest taki. Zerwałem się rano, wylazłem na mróz, wywlokłem czyste auto z garażu i po 15 minutach musiałem się zabrać do jego odśnieżania, żeby je na powrót wprowadzić do garażu. Mam już .urwa tej zimy dość!

8 comments on “Mam już dość!

  1. Anonim
    21 Styczeń 2016

    snieg czasami sam spada z dachu

    Lubię

  2. Anonim
    22 Styczeń 2016

    prosze zmien czapke

    Lubię

    • kredek
      22 Styczeń 2016

      To jest czapka dzielnych Tatarów, a oni nie protestują, więc dlaczego niby miałbym ją zmieniać?

      Lubię

  3. Zukerman
    26 Styczeń 2016

    Wszystko się zgadza oprócz dwóch rzeczy. Moim zdaniem ten zasypany sylwester był w 79 i w akademiku było ciepło, a przytulanki były z innego powodu. Swoją drogą komunikacja z dorastającą córką to trudna sprawa.

    Lubię

  4. Anonim
    26 Styczeń 2016

    Mam takie same zimowe klimaty. Zima to ładnie wyglada na kartach kalendarza lub w górach ale w mieście to koszmar ….. no i ta szara depresja ;-( Pozdrawiam

    Lubię

  5. bindydijurido
    26 Styczeń 2016

    zima ma swój urok. wewnętrzne dziecko się cieszy.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 21 Styczeń 2016 by in Bez kategorii.

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 550,926 hits
%d bloggers like this: