życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Historia żołnierza z fotografii

8. Ukrywał się 28 lat po zakończeniu II wojny światowej

Myśleliście, że ukrywał się 20 lat w dżungli, bo nie wiedział, że wojna się skończyła. A on uciekał przed krewnymi, przynajmniej tak twierdził.

Wszyscy, którzy pamiętają lata siedemdziesiąte, coś o tej historii słyszeli. Do tej pory, kiedy chcą dobitnie podkreślić czyjąś nieświadomość mówią: Jesteś jak ten japoński żołnierz, który przez 20 lat ukrywał się w dżungli, bo nie wiedział, że wojna się skończyła. A to jest tak naprawdę jedna z tych historii, która jest niby oczywista, z akcentem na niby.

Po pierwsze, nie dwadzieścia, a dwadzieścia osiem lat. Tyle czasu od kapitulacji swojego oddziału ukrywał się  Shoichi Yokoi na wyspie Guam.  Od 1964 sam, bo wówczas zmarli ostatni żołnierze z jego oddziału. Yokoi dotrwał do 1972 roku. Mieszkał w jaskini, żywił się żabami, szczurami i rybami. Po 28 latach został wzięty do niewoli przez wieśniaków, bo wdał się w potyczkę z miejscowymi poławiaczami krabów, którzy początkowo wzięli go za tubylca, kradnącego ich połów. – To straszny wstyd dla mnie – wróciłem żywy, bez wygranej wojny – powiedział  Shoichi Yokoi po powrocie do kraju.

Po drugie, sprawa niewiedzy z zakończenia wojny nie jest taka oczywista. Sam Yokoi twierdził, że o końcu wojny dowiedział się już w 1952 roku z ulotek rozrzucanych z samolotów, ale honor cesarskiego żołnierza nie pozwolił mu na złożenie broni. Wiele razy był pytany o motywy ukrywania się. Na ostatnie tego rodzaju pytanie odpowiedział: – „Miałem trudne dzieciństwo, żyłem z bardzo nieprzyjemnymi krewnymi. Trzymałem się dżungli, ponieważ nie chciałem mieć z nimi do czynienia”.

Może żartował, a może nie. W każdym razie ciągnęło go do dżungli. Mimo że był bardzo w kraju honorowany, nie mógł się jakoś zaadoptować. Kiedy już w Japonii ożenił się, w podróż poślubną zabrał swoją żonę na… Guam, do dżungli. Potem uciekał tam przed zgiełkiem świata wielokrotnie. Tam, albo na swój grób. Tak. Od 1952 roku miał swój grób, nad którym, zanim go nie odnaleziono, modlili się jego krewni. Nie wiem, czy ci sami, przed którymi się ukrywał w dżungli.  Ten grób ciągle na niego czekał.

Doczekał się w 1997 roku, w którym Shoichi Yokoi zmarł na zawał serca w wieku 82 lat.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 21 Marzec 2016 by in Bez kategorii, fotografia, historia, psychologia, społeczeństwo and tagged , , .

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 527,752 hits
%d bloggers like this: