życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Jeździł na żółwiu i zaprzęgał zebry

73ca53d5ed0e619743d9f84d558f1f9b

Nie jest to żadna surrealistyczna inscenizacja. To działo się naprawdę! Zdjęcie jest efektem zakładu. Wzięli w nim udział, poza zebrami, Walter Rothschild, pierworodny syn i dziedzic lorda Nathana Rothschilda, pierwszego żydowskiego para w Anglii,  jego nieznany z nazwiska przyjaciel oraz trener Hardy.

Zanim przejdziemy do treści zakładu, kilka słów o głównym bohaterze Walterze Rothschildzie. Nie była to w młodości osoba gwarantująca lordowi Nathanowi pomnażanie rodzinnej fortuny. Już jako dziecko Walter wymarzył sobie, że zostanie szefem własnego Muzeum Historii Naturalnej. I konsekwentnie się tego trzymał. Zbierał motyle i inne owady, gromadził ptaki i zwierzęta, by w wieku młodzieńczym rozpocząć studia zoologiczne

Nie obyło się bez awantury, kiedy Walter osiągnął 21- letnią pełnoletność i zgodnie z rodzinną tradycją powinien zacząć pracę w rodzinnym banku. Zgodził się dopiero po tym, kiedy rodzice obiecali zafundować mu wymarzone Muzeum Zoologiczne oraz pokrywać wysokie koszty światowych ekspedycji, których celem było wyszukiwanie i sprowadzanie do Anglii egzotycznych zwierząt. W 1898 roku, kiedy rozpoczęła się ta uwieczniona na zdjęciu historia, Walter  Rothschild pracował już w banku swojego ojca, jednocześnie prowadził badania zoologiczne (miał w nich rzeczywiście poważne osiągnięcia naukowe) i od czasu do czasu wyruszał z ekspedycją naukową, podczas której miewał na przykład takie fantazje, jak jazda po Galapagos na żółwiu słoniowym.

RothschildTortoise

Baron napędzał swojego żółwia sałatą

Przejdźmy teraz do zebr, zwierząt, które pod koniec XIX wieku stały się przedmiotem licznych badań, mających uczynić z nich rącze rumaki. Taka idea fix opanowała wówczas liczne umysły. Zebra, jako zwierzę bardziej od konia wytrzymałe, miała go zastąpić w roli wierzchowca i zwierzęcia transportowego w Afryce, w której w trudnych warunkach konie sprawdzały się nie najlepiej

Problem był taki, że zebry tego nie dość, że nie wiedziały, to jeszcze w ogóle do wiadomości nie przyjmowały. Ani próby trenowania, ani krzyżowania, nie przynosiły efektów. Zebry były krnąbrne, uparte, nie reagowały na lejce, a przy bacie wpadały w panikę.

Szczególne zasługi w dziedzinie przekształcania zebry w rumaka poniósł prawdziwy pasjonat tego zajęcia kapitan Horace Hayes. Poświęcił on trenowaniu zebr  pół życia i był bliski sukcesu.Odkrył bowiem, że pewien gatunek zebr zwany  kwaggi chętnie poddaje się sugestiom jeźdźców i woźniców.Problem był tylko taki, że kwagii charakteryzowały się smacznym mięsem, więc kiedy Hayes opublikował swoje doświadczenia, okazało się, że na świecie nie ma już żadnej kwaggi. Wszystkie zostały wybite i zjedzone.

Hayes był tak uparty, że w końcu na zebrę wsadził swoją żonę, wychodząc z założenia, ze gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Zachowały się wspomnienia pani Hayes z tego wstrząsającego doświadczenia: „”Najbardziej trudnym i najbardziej kopiącym wierzchowcem, na jakim kiedykolwiek jeździłam, był ogier górskiej zebry, którego mój mąż ujeździł podczas pobytu w Kalkucie. Wierzgał [ogier, a nie mąż !] bardzo rzetelnie, znienacka, bez obniżania głowy, a najlżejsze dotknięcie jego uszu doprowadzało go do szaleństwa. Ogromnie było mi trudno nad nim panować, gdyż wierzgał z takim osobliwym skrętem ciała, zaś ja nie miałam żadnej praktyki w postępowaniu z kopiącymi zebrami. Nie miało sensu powstrzymywanie go, gdyż miał szyję jak byk, z krótkim podgardlem, z którego przy kopaniu wydobywał dźwięk podobny do chrząkania świni. Jego najlepszą częścią była skóra, piękna i miękka w dotyku niczym najlepszego gatunku skóra foki. Jak sądzę jestem jedyną kobietą, która dosiadała ujeżdżonej zebry, a ta fotografia prawdopodobnie jest unikalna. Zdjęcie powinno być lepsze, ale trzeba wziąć pod uwagę kłopoty z utrzymaniem mojego upartego rumaka w nieruchomości w sytuacji gdy zdawał się traktować aparat fotograficzny jako maszynę piekielną, zapewne przeznaczoną do tego, by go unicestwić i kategorycznie odmawiał ładnego zapozowania do portretu”.

zebrac

Urodziwa pan Hayes, prawdopodobnie jedyna kobieta na ujeżdżonej, jak się jednak okazało rzekomo, górskiej zebrze

 

 

Wróćmy jednak do Londynu i Waltera  Rothschilda, który oczywiście słyszał, o eksperymentach czynionych na zebrach. Właśnie pod wpływem tych eksperymentów podjął zakład ze znajomym, że doprowadzi do ujeżdżenia zebry i zaprzęgnięcia jej do powozu.

Miał szczęście. Mieszkał bowiem wówczas w Londynie pan Hardy, jeden z zaledwie trzech ludzi na świecie, którzy nie spadli z „francuskiego konia bujanego. Nie ma co się śmiać. Była to poważna maszyna służąca w armii francuskiej do szkolenia kawalerzystów. Wywijała tak,  jak sztuczny byk w amerykańskich barach country. Nikt nie mógł się na niej utrzymać, poza Hardym.

Rothschild zatrudnił Hardego do trenowania sprowadzonych do Londynu zebr. Trwały one aż dwa lata zanim zakończyły się, co widać na zdjęciu sukcesem.Zaprzężony w zebry powóz z Rothschildem na koźle wyjechał na ulice Londynu. Nie wiemy, jak duże pieniądze wygrał Walter w wyniku tego zakładu. Możemy jednak przypuszczać, że nie pokryły one kosztów dwuletniego szkolenia zwierząt.

Korzyść z tego zakładu była dla Rothschilda  taka, że miał on oryginalny zaprzęg, którego później wielokrotnie używał do dojazdów ze swojej podmiejskiej posiadłości do Londynu, wzbudzając na ulicach zrozumiałą sensację. Jednak już nigdy więcej nie podjął się finansowania doświadczeń z zebrami w roli wierzchowców. Były za drogie i pracochłonne.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 23 Marzec 2016 by in Bez kategorii.

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 527,752 hits
%d bloggers like this: