życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Amerykańska ustawka na wzgórzu

Na tym zdjęciu nie tylko zamieniono sztandar. Doszło również do spektakularnej zamiany bohaterów zdobywających wzgórze. Najbardziej na tym wszystkim skorzystał goniec.

b1029b54bf1908741745b3936b5922ef

Drugie (ustawione) zatknięcie gwiaździstego sztandaru. Za maszt służy fragment japońskiej rury wodociągowej. Faktycznie, bardzo trudno doliczyć się na tym zdjęciu sześciu żołnierzy, a co dopiero ich rozpoznać

Poprzedni post o złodzieju zegarków na dachu Reichstagu ożywił historycznych miłośników Armii Czerwonej. W licznych komentarzach usiłowali oni przekonać czytelników, że dobrodziejstwa, jakich dokonała armia radziecka dla Europy są duże, że kradzież jakichś zegarków nie wpływa na wielkość tych dokonań. Kochani, musicie mi uwierzyć na słowo, jeżeli nie znacie historii, ale kradzieże zegarków, to nie były największe zbrodnie popełniane przez żołnierzy sowieckich na terenach okupowanych (nie tylko niemieckich). Znalazłoby się kilka większych. Musicie sobie o tym poczytać w podręcznikach, bo tekst dotyczył tylko manipulacji fotografią.

Dziś dla odmiany manipulacja amerykańska. Dotyczy tego samego tematu i równie ikonograficznego zdjęcia. Tak jak dla Rosjan symboliczną fotografią jest zawieszanie flagi na budynku Reichstagu, tak dla Amerykanów jest nią zatknięcie sztandaru na wzgórzu Suribachi na wyspie Iwo Jima bronionej przez Japończyków.

Nie będę wdawał się w strategiczne, militarne czy też historyczne znaczenie tego wydarzenia. Skupię się na bohaterach i manipulacji.

Amerykański sztandar został zatknięty na szczycie 23 lutego 1945 roku. Zdjęcie wykonał Joe Rosenthal, syn żydowskich emigrantów z Rosji. Stało się ono ikoną fotograficzną zwycięstwa i znalazło licznych naśladowców na całym świecie. W tym Jewgienija Chałdieja, autora fotografii na dachu Reichstagu zamieszczonej w poprzednim poście.

Rzeczywiście –  ujęcie jest wyraziste, wręcz patetyczne. Problem jest tylko taki, że mało autentyczne, bo to ustawka.

Tego dnia odbyły się bowiem dwa zatknięcia sztandaru. Pierwsze o 10.28. Dowództwo wysłało wtedy niewielki oddział marines na wzgórze i żołnierze bardzo sprawnie wznieśli gwiaździstą flagę. Dowództwo jednak nie było zadowolone. Uznało, że sztandar jest za mały. Wysłało więc na wzgórze do oddziału gońca z większą flagą. Goniec nazywał się Rene Gagnon i stał się przyczyną późniejszego zamieszania.

Tymczasem jednak żołnierze na wzgórzu czekają, goniec biegnie z flagą, a o akcji powtórnego zawieszania sztandaru dowiaduje się Joe Rosenthal. Fotoreporter też biegnie na wzgórze i na miejscu, tuż przed wykonaniem fotografii z przerażeniem stwierdza, że zrobienie dobrego ujęcia jest trudne. Akcja zostaje wstrzymana, fotograf musi bowiem usypać górkę z kamieni. Ustawia na nie aparat, bez patrzenia w wizjer, włącza samowyzwalacz. Najsłynniejsze zdjęcie zdobywców nie dość, że jest ustawką, to zostaje wykonane przy  udziale fotografa polegającym głównie na usypywaniu kopczyka z kamieni.

Nie miało to jednak żadnego znaczenia w sytuacji, kiedy zdjęcie zostało umieszczone na okładkach niemal wszystkich amerykańskich gazet. Dodatkowo decyzją prezydenta zostało wykorzystane jako reklama sprzedaży wojennych obligacji.

Rozpoczęło się poszukiwanie bohaterów heroicznej akcji. I natychmiast natrafiono na poważne problemy. Zawieszenia sztandaru, z czego do dziś wielu nie zdaje sobie sprawy, nie było bowiem równoznaczne ze zdobyciem wyspy i zakończeniem na niej walk. One nadal trwały. Po zakończeniu działań wojennych okazało się, że z sześcioosobowej grupy wznoszącej flagę na szczycie wzgórza ocalało jedynie trzech żołnierzy:  Ira Hayes, John Bradley i  Rene Gagnon. W dodatku ten trzeci był gońcem, który jedynie doniósł sztandar, więc przez pozostałych dwóch nie był uznawany za pełnoprawnego zdobywcę wzgórza. Za to dowództwo uczyniło go odpowiedzialnym za rozpoznanie pozostałych, już nieżyjących członków oddziału.W jednym przypadku rozpoznał źle. W postaci Harlona Blocka dopatrzył się sierżanta Henry’ego Hansena. I taka informacja poszła w Amerykę. Dotarła też do dwóch rodzin osób pomylonych na fotografii.

Tymczasem cała trójka bohaterskich żołnierzy wyruszyła w triumfalne turne po całych Stanach, wygłaszając liczne, patriotyczne przemówienia, a nawet uczestnicząc w inscenizacjach ilustrujących moment zawieszenia flagi.

Ira Hayes, który był Indianinem, dość szybko odkrył pomyłkę związaną z niezidentyfikowaniem Harlona Blocka.  Poinformował o tym dowództwo, ale ono nakazało mu milczenie. Być może niemożność pogodzenia się z taką sytuacją doprowadziła go do alkoholizmu. Dopiero  po wojnie udał się do rodziny Blocka i poinformował rodziców, że to ich syn znajduje się na zdjęciu.

Nie przestał jednak pić. Zapił się na śmierć w wieku zaledwie 32 lat. W ten sposób zapisał się w historii  USA jako symbol ilustrujący jednocześnie dwa poważne problemy Ameryki – traumę weteranów wojennych i niedostosowanie Indian do społeczeństwa amerykańskiego.

John Bradley po wojnie starał się o niej jak najszybciej zapomnieć. O swoim wyczynie wspomniał tylko raz – swoje przyszłej żonie na pierwszej randce. I konsekwentnie milczał aż po grób.Dopiero po jego śmierci syn James „odkopał” całą historię i wydał jako książkę pt. ” Flags of Our Fathers”.  W 2006 została ona zekranizowana przez  Clinta Eastwooda.

Rene Gagnon, goniec, raczej bierny uczestnik tamtych wydarzeń, choć w rzeczywistym zdobywaniu wzgórza nie uczestniczył, jako jedyny po wojnie okazał się jego spektakularnym zdobywcą. Na tej historii dorobił się bowiem statusu gwiazdy i celebryty. Wystąpił aż w dwóch filmach opowiadających o historii zdobycia Iwo Jimy.- To the Shores of Iwo Jima (rządowy dokument przedstawiający ustawienie flagi na wyspie) i Sands of Iwo Jima. Brał też udział w show Rose Bowl. Zmarł w 1979 roku w  Manchesterze w stanie New Hampshire.

Joe Rosenthal za swoje zdjęcie dostał  Nagrodę Pulitzera. Mimo tego nigdy nie pozbył się zarzutów, że jego zdjęcie było ustawką.

One comment on “Amerykańska ustawka na wzgórzu

  1. nieważnekto
    11 Maj 2016

    Problemem Ameryki nie jest dostosowanie się do społeczeństwa amerykańskiego przez Indian ale problem Indian z imigrantami europejskimi… i nie tylko. To ziemia Indian na siłę im wydarta albo kupiona w sposób oszukańczy… To Indianin am się dostosować? Tzn rozumiem, że my mamy się dostosować do obecnych imigrantów? Tak? BO co? Siłą wprowadzą? Zastanawiające.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 11 Maj 2016 by in alkoholizm, film, fotografia, historia, społeczeństwo, sztuka propaganda plakat, wojna and tagged , .

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 550,926 hits
%d bloggers like this: