życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Papież przebacza. Polski ksiądz, nigdy!

Dla niektórych polskich księży Beatlesi ciągle są zagrożeniem duchowym, przed którym ostrzega nawet „Mały leksykon zagrożeń duchowych”

3 kwietnia 1966 roku. Ukazuje się londyński Evening Standard, reklamowany artykułem „Jak mieszkają  Beatlesi? John Lennon mieszka właśnie tak”. Po tygodniu nikt z czytelników już nie pamięta, jak mieszka Lennon, za to cały świat komentuje jego słowa zacytowane w tym materiale: „Chrześcijaństwo przeminie. Skurczy się i zaniknie. Nie wiem co przeminie pierwsze, rock’n’roll czy chrześcijaństwo. Obecnie jesteśmy popularniejsi niż Jezus.”

d251b12909f60acc5708a3a1013a360e

W tzw. pasie biblijnym, czyli w  miejscowościach południa Stanów Zjednoczonych, będących wtedy mentalnie na poziomie dzisiejszego elektoratu pewnej polskiej partii rozpoczyna się palenie płyt zespołu The Beatles. Nie różni się specjalnie od palenia przez nazistów książek. Tylko chłopcy nie noszą mundurków hitlerjugend. Ma wyrażać niezadowolenie tamtejszych społeczności z powodu słów Lennona.

Co ciekawe, powszechne oburzenie wywołuje nie zapowiedź upadku chrześcijaństwa, tylko   przekonanie  Johna, że jego zespół jest bardziej w tamtym momencie popularny od Jezusa.

Gdyby wówczas działała wyszukiwarka Googla, można byłoby to łatwo sprawdzić. Gorliwi podpalacze analogowych krążków mogliby się bardzo zdziwić, ponieważ wydaje się, że Lennon miał racje. Jeszcze bowiem w 2009 roku, kiedy to wydawano specjalną, remasterowaną edycję płyt zespołu, przez siedem dni wyszukiwarka Googla wykazywała, że najczęściej wyszukiwaną frazą była „Beatles”, która wyprzedziła frazę „Jezus”. Po tygodniu sytuacja się zmieniła, ale w 1966 roku ta popularność z pewnością utrzymywała się znacznie dłużej.

Oczywiście, że Watykan potępił zespół. Poradził sobie z Galileuszem, dlaczego zatem miałby darować czwórce młodzieńców z Liverpoolu. I tak samo, jak Galileuszowi papież litościwie im wybaczył. Trzeba przyznać, że musieli na to czekać krócej niż włoski uczony, ale  i tak na tyle długo, by Lennon nie doczekał.

Za pontyfikatu Benedykta XVI na łamach L`Osservatore  Romano udzielono pośmiertnie Lennonowi rozgrzeszenia za jego słowa o  mniejszej popularności Chrystusa, a dwa lata później ukazał się artykuł zdejmujący z zespołu potępienie. Można było w nim przeczytać m.in.: „To prawda, że brali narkotyki, wiedli życie bez granic, nawet powiedzieli, że są popularniejsi od Jezusa, a w ich piosenkach zawarte są tajemnicze wiadomości, które mogą być uważane za satanistyczne”. „Może nie byli najlepszym przykładem dla młodzieży, ale to nie znaczy, że byli najgorsi. Ich piękne melodie zmieniły muzykę i nadal dają przyjemność”. W konkluzji watykańska gazeta nazwała zespół drogocennym klejnotem i udzieliła rozgrzeszenia za narkotykowe ekscesy i bluźnierstwa.

Były to akurat lata ujawniania kolejnych afer pedofilskich wśród urzędników Kościoła, zatem jeden ze świeckich komentatorów rozgrzeszenia zauważył, że „W świetle ostatnich skandali seksualnych wśród duchownych w kościele, pisanie o wybrykach The Beatles wydaje się co najmniej dziwne”.

To, że Rzym  wybaczył, nie oznacza, że wybaczył im również polski ksiądz Andrzej Zwoliński. W 2014 roku ukazał się w Częstochowie wznowiny „Mały leksykon zagrożeń duchowych” jego autorstwa, a w nim hasło: BEATLESI – ang. The Beatles, które wyjaśnia, dlaczego zespół jest zagrożeniem duchowym: „John Lennon (w wieku 17 lat przyjął sakrament bierzmowania) jest autorem piosenki nazwanej ewangelią ateistów, która nosi tytuł Imagine. Kolejnym wyrazem jego kontestacji chrześcijaństwa była książka skierowana głównie przeciw Kościołowi katolickiemu ‒ A Spaniard in the Works (Hiszpan w warsztacie). Lennon w karykaturalny sposób przedstawia w niej Jezusa jako El Pitico, „pożerającego czosnek, śmierdzącego, brudnego, faszystowskiego, katolickiego Hiszpana z nieprawego łoża”. Członek zespołu The Beatles, Ringo Starr, zaprzeczył, jakoby był przeciwko Chrystusowi, ale powiedział, że jest przeciwko chrześcijaństwu i papieżowi.
W repertuarze zespołu, jak to było wówczas powszechne wśród popularnych muzyków, znalazły się teksty wyrażające bunt przeciw moralności i tradycyjnym obyczajom. Pierwszą piosenką w stylu snu narkotycznego był utwór Raining. Jej kompozytorem był John Lennon (The Beatles, Revolver, EMI, 1966). Dalsza działalność zespołu dostarczyła wielu przykładów podejmowania podobnych tematów w związku ze wschodnim mistycyzmem, doznaniami psychodelicznymi, śmiercią, potrzebą ucieczki (np. Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band, EMI, 1967; Yellow Submarine, EMI, 1969). Nadzieje fanów na reaktywację zespołu zostały rozwiane zastrzeleniem Johna Lennona przez szaleńca 8 grudnia 1980 r. w Nowym Jorku.”

Można chyba powiedzieć w takim kontekście, że Mark Chapman (zabójca Lennona) położył kres temu duchowemu zagrożeniu

4 comments on “Papież przebacza. Polski ksiądz, nigdy!

  1. dee4di
    3 Czerwiec 2016

    Jakby się tak wzięło pod uwagę Inkwizycję, Krucjaty, pogromy Żydów, stosy czarownic, afery pedofilskie to kościół interesująco wychodzi na tle Beatelsów. 😉 Ciekawe czemu oni go tak nie lubią

    Lubię

  2. dee4di
    3 Czerwiec 2016

    To było trochę ironiczne pytanie, takie retoryczne. I o to, czemu Beatelsi nie lubią kościoła?

    Lubię

  3. Lana
    4 Czerwiec 2016

    Chce zwrocic uwage ze nie RAINING A RAIN.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 3 Czerwiec 2016 by in Bóg, fotografia, historia, muzyka, religia, wychowanie and tagged , , , , , .

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

życie umysłowe na facebooku

Statystyki bloga

  • 550,746 hits
%d bloggers like this: