życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Kamuflaż, czyli komunista u komunii

Dziecko w kółku, kiedy dorośnie, zrobi wszystko, żeby znienawidziło go jak najwięcej Polaków. I mu się uda. Będzie w tym lepszy, niż dzisiaj Jarosław Kaczyński. Na tej fotografii udaje katolika. Musi, żeby przeżyć

img_0010

  • Okupację przeżyliśmy dzięki aryjskim papierom. Do mnie przychodził ksiądz, który uczył mnie żegnać się i tego, czego się nie nauczyłem w porę – „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”, jednym słowem wszystkiego, czego potrzebuje katolik. W Budzanowie, gdzie się ukrywaliśmy, brałem nawet udział w pierwszej komunii – opowiadał po latach.

Historia od czasów okupacji układała się przeciw niemu, ale on nie tylko przetrwał, ale potrafił jeszcze na niej zarobić. Kiedy trzeba był katolikiem, albo Żydem, albo ateistą, albo komunistą, wreszcie skandalistą.

Był najbardziej znienawidzoną twarzą stanu wojennego. Kiedy reżim upadł, wydawało się, że musi upaść razem z nim. Zaszyć się, jak inni towarzysze. Wieść spokojne życie na emeryturze (o ile ją miał), nie rzucać się w oczy. Ale on zrobił coś całkiem przeciwnego.

Założył pismo „Nie” zajmujące się ośmieszaniem Polaków, zwłaszcza ich tak zwanych uczuć religijnych i obrażaniem dwóch wówczas największych dla Polaków świętości – Wałęsy i Jana Pawła II. Okres przełomu i transformacji stał się dla niego żyłą złota. W latach 90. ubiegłego wieku kupił statek śródlądowy, nazwał go prowokacyjnie „Aurorą” i pływał nim po kanałach i jeziorach mazurskich.

Siedziałem któregoś lata ze szwagrem nad Kanałem Niegocińskim w Giżycku. Łowiliśmy ryby. Aurora płynęła w kierunku obrotowego mostu w miasteczku. Jerzy Urban leżał rozpłaszczony na pokładzie. Mój szwagier wstał, zamachał ręką w geście powitania i krzyknął: „Panie Jurku, napisałbyś  Pan coś o nas, wędkarzach!

– Przecież piszę  – odkrzyknął pan Jurek.

– Ale ciągle o tym samym – skwitował szwagier mając na myśli Wałęsę. A Urban roześmiał się i odpłynął

 

Advertisements

12 comments on “Kamuflaż, czyli komunista u komunii

  1. anka
    5 lutego 2017

    Katolicy uratowali mu życie, żeby resztę życia mógł ich gnoić, taka jest wdzęczność tego plemienia

    Lubię to

    • Anonim
      5 lutego 2017

      Katolików wcale nie trzeba gnoić, sami to robią ze sobą najlepiej.

      Polubione przez 1 osoba

      • janusz katolik
        6 lutego 2017

        do czasu tak będziecie sądzić do czasu

        Lubię to

    • Miodek997
      7 lutego 2017

      Oj … znamy wdziecznosc plemienia katolikow

      Lubię to

  2. Ryszard Graszyd
    5 lutego 2017

    Kto w tym kraju jest katolikiem z własnego wyboru?Mało jest takich prawdziwie wierzących a najwięcej wierzących z tradycji-bo Babcia,Dziadek,Mama i Tata kazali i dalej przez pokolenia…

    Lubię to

  3. pietka1000
    5 lutego 2017

    NIE nie osmieszalo nigdy Polakow ani Polski, osmieszalo i osmiesza tylko glupich Polakow(czyli tych co na to zasluguja) i robi to dobrze!

    Polubione przez 1 osoba

  4. rzyczliwy inaczey
    5 lutego 2017

    Urban to jedyna znacząca osobistość, który pokazuje dziarsko co myśli. NIKT nie potrafi być sobą, bo polityczne skruwysyństwo zmusza do bycia kabotynem. Urbana znam od lat 60-tych, kiedy jako Jerzy Kibic pisał felietony do Kulis. Dla tych felietonów większość Kulisy kupowała. Poza tym pisał felietony do Panoramy śląskiej jako KRUPA, wydał kilka książek z tymi felietonami. W stanie wojennym jako rzecznik facet mówił też szczerze jak jest, a tylko reszta debilnych kabotyńskich Polaków teraz pajacując udaje, że to było straszne. A było jedynie czystą prawdą. Obecny rząd TEŻ SIĘ SAM WYŻYWI. Co robi w sposób arogancki i chamski, przyznając sobie co rusz po kilka tysięcy. I co, przez to że o tym oficjalnie nie mówi, jest przez to lepszy i fajniejszy? Goowno. Urban bez obaw pokazuje fałsz i obłudę kieckowych, odziera z oszustwa całą religię, ludzi i jej dzieła rzekome. I nie boi się, bo nikt nie może wygrać procesu przeciwko… prawdzie. Jego wygląd, który dla niektórych jest obrzydliwy, w niczym nie ustępuje ohydzie wyglądu Głódzia, Sasina, czy „pięknych” posłanek pisowskich. A poprzez swoją szczerość, jest dużo sympatyczniejszy i godny zaufania. Tygodnik NIE ujawnił setki afer, aferek i zwyczajnego skruwysyństwa, w które obrosły wszystkie rządy po 1990 roku. Bardzo nieliczne były jego przegrane procesy, a głównie chodziło o debilny przepis „znieważenia uczuć religijnych” – w sumie śmiechu warte, że USTAWOWO broni się sprawy, która sama jest łgarstwem od zarania. Znieważenie kłamstwa, a w zasadzie wiary w kłamstwo. To jest ewenement na skalę światową. Poza islam-landem oczywiście. W Urbanie nie ma fałszu, jakim jest napompowana większość osób publicznych, klęczących na grochu wręcz, po to, żeby zaraz po tym kłamać i kraść bez zmrużenia oka. Jak mówi że owszem, chleje wódę, to chleje. Reszta zaś świętoszkowatych alkoholików ze świeczników tylko OKAZJONALNIE PIJE, lub wręcz DEGUSTUJE. A jak publikują ich zdjęcia leżących w rzygowinach czy rynsztoku, to udowadniają światu że : 1. TO NIE ONI. 2. SĄ CIĘŻKO CHORZY I WŁAŚNIE ZASŁABLI. 3. TO MANIPULACJA NIENAWIDZĄCYCH ICH ORGANÓW. Dużo by można o Urbanie, ale rzetelnie, bez pieprzonego polskiego fałszu i okłamywania samych siebie. Bo oceniając go jednoznacznie negatywnie – jaką tendencję przejawiają kolejne rządy – niewiele można nałgać. Ot tyle, że był rzecznikiem stanu wojennego, że jest brzydki, że pije i że ma świętości w doopie. Tyle, że to jest właśnie prawda. I dlatego Urban mimo podeszłego wieku ma się dobrze, jest bogaty i śmieje się z wszystkich którzy muszą łgać i kłamać, żeby gdziekolwiek zaistnieć, albo kraść, żeby żyć w dostatku..

    Polubione przez 1 osoba

    • marra
      5 lutego 2017

      Racja :-)) Urban jest przejaskrawiony ale PRAWDZIWY..i rzeczywiście. .nawet Pisałam go nie atakuje. .co jest fenomenem samym w sobie bo oni niszczą i deptaka wszystko i wszytkich a jego „jakby się bali”..bo nie mają na niego „haka”..on swe haki ukazał sam i to wszystkim.

      Lubię to

    • przypisydo
      11 lutego 2017

      Mój człowiek 😀 miałam okazję zobaczyć i lekko poznać Urbana, jak miałam 16 lat. Przy kawiorze na kanapeczkach, gołej babie na ścianie przy schodach i butelkach ukochanego już teraz piwa, wtedy zakazanego przez opiekunów obozu, posłuchałam mądrego i szczerego w swojej kontrowersji człowieka, który prawie dyndał nogami na kanapie. Dziadek czytał NIE i tak mi się zaczęło, kiedyś w pociągu, w 2 klasie I LO.

      Lubię to

  5. torunczyk
    5 lutego 2017

    Mów za siebie a nie za wszystkich Polaków zarozumialcze.

    Lubię to

  6. Janusz Śliwiński
    6 lutego 2017

    A BÓG i tak istnieje

    Lubię to

  7. Jacek
    7 lutego 2017

    Urban do PZPR nie należał w przeciwieństwie do obecnie nawróconych.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 5 lutego 2017 by in dziecko, fotografia, historia, obyczaje, polityka, Polska, Polska Ludowa, PRL, religia, społeczeństwo, wojna and tagged , , .

Kategorie

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

Statystyki bloga

  • 1,645,575 hits
%d blogerów lubi to: