życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Panna Krysia królowała na turnusach

Tak. To jest ta panna Krysia, która królowała na turnusach nie  od dzisiaj i co roku właśnie o tej porze przyjeżdżała tu, do pensjonatu Orzeł. Dzisiaj dobiega dziewięćdziesiątki. Podobno jeszcze cztery lata temu oprowadzała turystów po górach.

 

 

Pan Waldek również nie był postacią fikcyjną, tylko z krwi i kości przewodnikiem górskim. W dodatku uzdolnionym muzycznie. Grał na kontrabasie. Ale nie zawodowo. Kiedy jednak basista, grający na stałe w zespole na dancingu, chciał zatańczyć z piękną wczasowiczką, wówczas pan Waldek przejmował kontrabas. Pucio, pucio.

Nie wiem dlaczego, ale byłem przekonany, od kiedy pierwszy raz usłyszałem piosenkę Wojciech Młynarskiego, że jej akcja dzieje się w Zakopanem, albo gdzieś w okolicy. Napewno w Tatrach. A to nieprawda. Ona dzieje się w Karpaczu. Jej bohaterka, panna Krysia, wcale nie była wczasowiczką, jak mi się zdawało, tylko przewodniczką wycieczek. Wcale nie w Karpaczu, tylko w Szklarskiej Porębie, w której prowadzała turystów do Vlastimilówki, górskiego domu i pracowni malarza Vlastimila Hofmana. Ten czesko-polski artysta namalował niezliczoną ilość portretów madonn i świętych, do których pozowała mu panna Krysia, ta która u Młynarskiego królowała na parkietach.

Panna Krysia bowiem czasami przyjeżdżała do Karpacza, do pracy. Ale po pracy rzeczywiście królowała. Była postacią znaną i lubianą. W latach sześćdziesiątych do Karpacza przyjechał Wojciech Młynarski. O pannie Krysi krążyła wówczas taka opowieści, jak sądzę prawdziwa, że za pierwszą pensję kupiła narty. I wszędzie z nimi jeździła. Z nartami i ze swoimi portretami namalowanymi przez Hofmana. I kiedyś, podobno jeden jedyny raz w życiu, pojechała z tych swoich gór nad morze. Oczywiście z nartami, z portretami i … narzeczonym. Wkrótce jednak wróciła. Z nartami, portretami i z narzeczonym, tyle, że nowym. 

Panna Krysia stała się wkrótce panią Krystyną. Dzisiaj nazywa się Krystyna Trylańska-Maćkówka i dobiega dziewięćdziesiątki. Artyści, którzy ją „unieśmiertelnili” nie żyją. Malarz zmarł w marcu, 47 lat temu. Tekściarz, jak sam o sobie mówił, przedwczoraj. Przedwczoraj też był marzec

 

Advertisements

4 comments on “Panna Krysia królowała na turnusach

  1. Anonim
    17 Marzec 2017

    Dziękuję !!! Byłam przekonana ..że te postacie były fikcyjne .. Bardzo dziękuję za to uzupełnienie …

    Liked by 1 osoba

  2. Anonim
    18 Marzec 2017

    uwielbiam takie teksty, to prawdziwa historia…

    Liked by 1 osoba

  3. właściciel praw do zdjęcia
    19 Marzec 2017

    Proszę usunąć zdjęcie, które pobrał pan z naszego serwisu. Nie ma pan do niego praw. W przeciwnym wypadku podejmiemy kroki prawne. Pomijam już brak wskazania źródła informacji, jak nakazuje zwyczaj i kultura.

    Lubię

    • kredek
      19 Marzec 2017

      Ok. Usunąłem. Przepraszam, znalazłem w internecie, nie było podpisane, ani nie miało źródła

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 16 Marzec 2017 by in historia, muzyka, obyczaje, Polska, Polska Ludowa, PRL, społeczeństwo, sztuka and tagged , , , .

Kategorie

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

Statystyki bloga

  • 1,427,562 hits
%d bloggers like this: