życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Kierownik wszystkich ministrantów

Był bardzo ochoczym ministrantem w Nowym Sączu. Cudowne dziecko, jak Mozart.  Tyle, że nie w muzyce, a w posłudze ołtarzowej. Już jako czterolatek służył do mszy, tak, że zdobył zaufanie miejscowego kleru. W nagrodę, kilka lat później został wyznaczony na kierownika wszystkich ministrantów w kościele. I rok wcześniej dopuszczony do komunii. Na tym zdjęciu właśnie występuje, jako wcześniak – komunista

JcCktkpTURBXy8xYjFiNjJmODU2MGE2OWM4MTJlNTQyYjcxMDQ1MDU2NC5qcGeSlQLNA8AAwsOVAgDNA8DCww

Czyż w tej sytuacji nie mógł nie zostać księdzem? Wydawało się, że nie. A jednak. Po ukończeniu szkoły podstawowej wybierał się do niższego seminarium duchownego w Tarnowie. I wtedy właśnie komuniści seminarium zamknęli. Józef Oleksy został więc komunistą.

Już jako dziecko miał twarz, co widać na zdjęciu, biskupią. I był doskonałym na biskupa materiałem. Został jednak sekretarzem komitetu wojewódzkiego PZPR. Z dużymi szansami na dalszy partyjny awans. I kiedy wydawało się, że Komitet Centralny stoi przed nim otworem, demokraci mu partię wykończyli. Został więc demokratą. Ta zdolność mimikry i aparycja księdza dobrodzieja doprowadziły go stanowiska premiera Polski.

Zgubiła go skłonność do biesiad.Trzeba było fałszywego oskarżenia o powiązania z sowiecki  wywiadem, żeby zaczął spadać. A on tylko ze szpiegiem biesiadował

Wydawało się, ze będzie to upadek bolesny, ale nie był. Zdążył jeszcze być wicepremierem i marszałkiem. Dopiero, jak mu się SLD rozsypał, został z niczym. Nie zdążył się już nigdzie przepisać.

Później dopadła go choroba. Wędrował już tylko po szpitalach. W jednym z wywiadów mówił:

– W szpitalu odwiedził mnie abp Głódź, też tam leżał. Położył mi dłoń na ręce. Otwieram oczy, patrzę: biskup.

  – Myślę: niebo?  

– Chciał mnie wyspowiadać. Powiedziałem, że nie policzyłem grzechów, na co odrzekł, że nie muszę. Coś tam mruczał, miałem wrażenie, że się modli.

Józef Oleksy zmarł w 2015 roku

Reklamy

6 comments on “Kierownik wszystkich ministrantów

  1. jsg
    28 marca 2017

    Można biesiadować ze szpiegiem pod warunkami:
    1. Wiedzieć że jest szpiegiem
    2. Przekazywać mu nie takie wiadomości które chce poznać, ale takie które chcemy żeby poznał.

    Lubię to

  2. eugen
    28 marca 2017

    Nie był Oleksy zażartym wrogiem inaczej myślących, nie był wzorem doskonałości, umarł w cierpieniach. Nie można ludzi porównywać, nie mogą być tacy sami, jednak negatywnych wzorów dziś nie brakuje.

    Lubię to

  3. HA
    28 marca 2017

    Lubiłam J. Oleksego . Nie oceniam go jako polityka.

    .

    Lubię to

  4. Lestek
    28 marca 2017

    Stary komuch ale swietny kompan, rubaszny anegdocista, miły i przyjazny bolszewik z przydziałem wojskowym do skrytobójców.Buzia jak u zażywnego ciepłego misiaczka al w środku kawał zbuja!

    Lubię to

    • Anonim
      29 marca 2017

      naucz się ortografii Lestek na naukę nigdy za póżno

      Lubię to

  5. Marcel Kryspin
    28 marca 2017

    Fajnie napisany życiorys. Ciekawe, jakby wyglądały życiorysy w oparciu o nasze przeżycia i postawy.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 28 marca 2017 by in dziecko, fotografia, historia, polityka, Polska, Polska Ludowa, PRL, religia, społeczeństwo and tagged , , , .

Kategorie

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

Statystyki bloga

  • 1,900,844 hits
%d blogerów lubi to: