życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

Kra na Czapliniance

Nieduża rzeka, to i kra malutka. Poznałem kilkaset osób, które stawały na tym mostku nad nią, na rozstaju dróg do Topilca i Zawad. Może trzysta,  może czterysta, a może więcej, trudno się doliczyć przy tak dużej grupie. Zwłaszcza, że poznawałem je w ciągu prawie dwunastu lat. Niektóre z nich już nie żyją.

Niektórych pamiętam doskonale, jakbym się wczoraj z nimi rozstał, innych jak przez mgłę, jeszcze innych wcale. Zależy, ile razy na ten mostek przybiegli.

A poza dniami wolnymi od pracy przybiegali tu codziennie. Tych, którzy robili to przez ponad trzy miesiące, pamiętam jako tako, ci, którzy dłużej, to moi dobrzy znajomi, może nawet przyjaciele, choć dzisiaj nie wiem, co się z nimi w większości dzieje.  Tych, którzy byli tu zaledwie kilka, kilkanaście, lub kilkadziesiąt razy, poznałem, ale nie pamiętam wcale.

kra1

Przybiegali tu z pobliskich Zaczerlan. Kilometr, może trochę więcej, w jedną stronę, i zaraz ten sam kilometr z powrotem, żeby się umyć i zdążyć na śniadanie. Czasami jadłem z nimi to śniadanie, czasami nie. Kilka razy przybiegłem też z nimi tę ranną trasę na mostek nad Czaplinianką.  Ale tylko kilka.

Kra ruszyła dzisiaj i płynie tak samo jak trzydzieści kilka lat temu, bo tyle już czasu upłynęło od momentu, kiedy stanąłem na tym mostku pierwszy raz. Czapliniaka, nieduża rzeczka jest jednak niezniszczalna. Tylko zimy były wówczas mroźniejsze i kra ruszała później.

czaplin3

Przybiegali tutaj ludzie, żeby udowodnić, że też są niezniszczalni. Jurek Górski, bohater filmu „Najlepszy” był  nad Czaplinianką na pewno, ale tylko przejazdem, w gościach. Nie wiem, czy przebiegł trasę nad mostek. Nie jestem tego pewien.

Tak jak nie jestem pewien, choć wydaje mi się, że od tego naszego biegania na ten mostek w ogóle rozpoczęło się monarowskie bieganie we wszystkich ośrodkach, a więc również we Wrocławiu, gdzie był Górski.

Niewyobrażalne ilości wody, która spłynęła w tym czasie w Czapliniance, kilkaset osób, które nad nią stały w ciągu tych lat i jedna, dzięki której wszyscy tam się znaleźliśmy. Dla mnie był to Marek, dla innych Pan Marek.

Kiedy ostatni raz był w Zaczerlanach, złowiliśmy mu kilka karpi na powrotną drogę do Warszawy. Mieliśmy nad tą Czaplinianką staw. Okazało się, że nietrwały . Woda wyciekła z niego do Czaplinianki na długo przed tym, zanim Marek zginął w wypadku samochodowym. Miał na nazwisko Kotański, ale nazywaliśmy go Kotanem, bez względu na to, czy był dla nas panem Markiem, czy Markiem.

lacha1

Nie wiem, co skłoniło mnie dzisiaj do pojechania na ten mostek. Tak samo, jak nie wiem, dlaczego o tym postanowiłem napisać. Jakiś odprysk pamięci. Duży. Bardzo duży. Może zdałem sobie sprawę z tego, że to jedno z najważniejszych miejsc, w których w życiu się znalazłem. W końcu nie każdy ma szansę zakolegować się, czy zaprzyjaźnić z kilkuset osobami, które przyjechały tam, żeby sprawdzić, czy są tak samo niezniszczalne, jak mała Czaplinianka.

Przyglądam się małym kawałkom kry, liczę je, jak spływają. Niektórym nadaję imiona osób, z którymi tutaj byłem, inne pozostają bezimienne. Doliczyłem się trzystu, a może więcej, bo kilka razy się w tym liczeniu pomyliłem. I przyszła mi wtedy do głowy taka na poły grafomańska myśl, że my tak samo, jak te spływające kawałki kry topniejemy po drodze. Z tym, że niektórzy już się całkiem roztopili. Albo roztrzaskali, jak Kotański…

 

One comment on “Kra na Czapliniance

  1. Eirerider
    12 lutego 2018

    Piękny tekst Konradzie. Dziękuję.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Informacja

This entry was posted on 8 lutego 2018 by in Bez kategorii.

Kategorie

Follow życie umysłowe on WordPress.com

Kategorie

Statystyki bloga

  • 4 369 093 hits
%d blogerów lubi to: